Valve ubolewa nad planami ESL odnośnie klauzuli wyłączności

fot. Valve

Dosłownie kilka dni temu w świecie Counter - Strike'a zrobiło się głośno o planach ESL, dotyczących klauzuli wyłączności dla drużyn startujących w przyszłorocznym ESL Pro Tour. Dziś na odpowiedź zdecydowało się Valve, które nie do końca zgadza się z planowaną polityką organizacji.

Zgodnie z informacjami, które obiegły CS'owy rynek w ostatnim czasie, ESL planuje wprowadzenie do swoich turniejów klauzuli wyłączności. Miałaby ona na celu zablokowanie startu zespołów biorących udział w eventach ESL w turniejach jakiejkolwiek innej organizacji. Co naturalne, od razu spotkało się to z pewnym sprzeciwem światowej sceny. Dopiero dziś swoje 3 grosze wtrącić postanowiło Valve.

Twórcy jednej z najpopularniejszych gier na świecie podzielili się swoimi spostrzeżeniami na blogu dotyczącym gry i zmian w niej zachodzących. W oficjalnym oświadczeniu możemy przeczytać, iż Valve nie popiera planowanych działań ESL ze względu na wciąż postępujący rozwój sceny. Jak bowiem wiadomo, na rynku wciąż utrzymuje się co najmniej kilka organizacji oferujących zawodnikom starty w turniejach z wysokimi pulami nagród. Jednocześnie twórcy CS'a przyznali, że sami na pewno takich działań nie będą prowadzić.

Na ten moment nie wiadomo jak sprawa potoczy się dalej. Niewykluczone, że pod presją międzynarodowej sceny, ESL będzie musiał odłożyć swoje plany na przyszłość, lub nawet całkowicie z nich zrezygnować.

Komentarze